czwartek, 10 kwietnia 2014

simply spiked



Zanim przedstawię Wam kolejną projektantkę, chciałam z sentymentu pokazać Wam zdjęcia przedawnione. Przypadkiem znalezione na dysku, długie blond włosy, nigdzie nie publikowane. 

Ps. Tych którzy lubią czytać, zapraszam na tumblr. 
Opublikowałam tekst Zołzy. 





sobota, 29 marca 2014

call me Charlotte...


Ostatnie zdjęcia powstały we współpracy z Klaudią Kot, bardzo dziękuję za zdjęcia !
Wkońcu mam okazję pokazać Wam mój ulubiony naszyjnik. Nie udało mi się kupić go z kolekcji Marni dla h&m, ale jakiś czas można było znaleźć identyczny w Yoshe. Inspiracja, czy czyste kopiowanie- nie dochodzę do tego. Ważne, że mam ten naszyjnik, który uwielbiam nosić do różnorodnych printów, jak ten na koszuli np. 

Zdjęcia robione w krakowskim Charlotte :) 

Zapraszam również na fp Klaudia Kot Photography






naszyjnik- Yoshe
bluzka- Camaieu
spódnica- vintage
buty- Mango

sobota, 22 marca 2014

Grey shadow

Z chęcią nawiązałabym dzisiaj czymś do Zołzy, ale jeszcze ten temat musi poczekać. Nie wypada zresztą przy tak ładnym, dziewczęcym ubiorze pisać o wrednych babkach. 
Dawno nic tu nie było do poczytania z serii "życiowych historii", ale spokojnie. Mam coś przygotowane dla Was. 

Ps. Tak właśnie wyglądam jak przychodzi mi okres na "ładne". Bez ekstrawagancji umarłabym z nudów, więc jest moja ulubiona Madamka! 









zdj. Agata Motyka
Dziękuję ;)

piątek, 14 marca 2014

Sythetic 100% natural on the highest floor

Ciągle wspinam się do góry, w przenośni i dosłownie. Tym razem, aby zapoznać Was z kolejną, dobrą polską marką wjechaliśmy z bratem na wrocławski Sky Tower. Wysokość, przestrzeń, jasność, uczucie wyższości - gwarantowane. Brat nie był ze mną przypadkowo, bo tym razem on jest modelem, a ja "aparatką". 



Pamiętacie jak kiedyś poruszałam temat prezentów? To jest właśnie idealny przykład. Bluzę, którą ma mój brat kupiłam mu w prezencie. Dlaczego warto?
Po pierwsze, bluza sama w sobie jest ekstra, unikalna, więc nie musi martwić się dodatki. To tak jakby kupić gotowy cały zestaw. 
Po drugie, jest bardzo dobra gatunkowo, więc z sentymentem lub nie, długo będzie mu przypominała o istnieniu siostry (zazwyczaj pamiętamy od kogo dostajemy prezenty)
Po trzecie, nie jest to produkt, który wpisuje się w krótki trend. No chyba, że mówimy o modzie na  ekskluzywnego menela. Jednak to zamiłowanie szybko nie minie ;)
Po czwarte, bluzka jest unisex. Nie dość, że zrobiłam prezent bratu, to jeszcze sobie ! (egoizm we mnie nie wygasa)

Ps. Nie wiem czy zwróciliście uwagę, ale większość naszych polskich projektantów tworzy ubrania, dodatki wychodzące poza trend. Mam tu na myśli właśnie brak sezonowości. Są to rzeczy do noszenia na dłużej, niż tylko parę miesięcy, dlatego też ważna jest ich jakość. Uważam to zjawisko za duży plus. A wy ?

Piękny wstęp, ale przejdźmy do szczegółów. Dziś chciałam Wam pokazać Synthetic! Jest to autorski projekt Katarzyny Łozickiej-Matkowskiej, absolwentki malarstwa na katowickim ASP. Sama autorka mówi, że projektuje już od 7 lat, ale od roku właśnie spełnia swoje marzenie. 
"Ubrania powstają w małych seriach, łączą język grafiki i malarstwa. Dzianiny są ręcznie barwione i malowane. Produkt jest w 100% polski. To właśnie dla mnie jest bardzo ważne- aby pokazać, że polskie = dobre. Marka otrzymała nawet certyfikat Produkt Lokalny."- mówi sama Kasia w wywiadzie. 

Tak więc, wszystkich, którzy cenią sobie dobrą jakość, polskie produkty oraz indywidualność zapraszam do sklepów internetowych na: 











A tutaj sama projektantka przy swoim soisku podczas Fashion In! w Forum Przestrzenie.














poniedziałek, 3 marca 2014

Lambear invite you ...

Kolejny post z cyklu "Promuję Polską Modę", a w nim chciałabym Wam przedstawić projektantkę Dagmarę Lesiak i jej marke Lambear



Szaliki wszyscy nosimy, czy byśmy chcieli, czy nie. Jak mróz da nam popalić, nie jesteśmy w stanie odmówić, nawet jeśli nasz szal wygląda, jak reszta szali na ulicy. Żałosna bywa ta zima, szczególnie, gdy jej nie ma, ale otulić się trzeba. Co wy na to, aby nasz szal był pikowany, ogromny i przede wszystkim "inny" niż wszystkie? No baaa, odpowiedź dla mnie jest oczywista!
Taki znalazłam właśnie na stanowisku Lambear, na ostatniej edycji FW w Łodzi i zasłaniam się nim po sam czubek głowy, jeśli trzeba. 

Marka istnieje na rynku od 2011 roku i ciągle ewoluuje. Początkowo oferta obejmowała akcesoria, takie np. jak szal, który mam na sobie. Dzisiaj w ofercie możemy również znaleźć damskie spódnice i tuniki, a w planach jest "kolekcja bliźniacza dla małych i dużych dam"- jak mówi sama projektantka. 
Cel? Tworzenie akcesoriów, które można nosić na kilka sposobów, rzeczy funkcjonalnych i wielozadaniowych. Ubrania natomiast- klasyczne, proste, które w zależności od dodatków mogą tworzyć całkiem nowy strój. 

Projekty są dostępne online:
-sklep internetowy Lambear

Ponadto w Warszawie można znaleźć część projektów w THF (butik Tymczasowy) na Szpitalnej. 

I niespodzianka! 
Wszystkich spragnionych, zapraszam na zakupy. Na hasło "betina" dostaniecie 20% rabatu!

Wystarczy złożyć zamówienie na www.lambear.com i wysłać hasło na adres: contact@lambear.com

Rabat aktualny do: 11.03.2014r. 








zdjęcia powstały we współpracy z Klaudia Kot Photography
Zapraszam na funpage !